Załogi Car Speed Racing w Cieszynie powalczą o tytuły

Ceremonia startu na cieszyńskim Rynku otworzyła finałową rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. Na jutrzejszych odcinkach specjalnych rozegra się walka o ostatnie punkty, a na mecie w Cieszynie poznamy pełny skład mistrzów Śląska. O ważny wynik w 43. Rajdzie Cieszyńskiej Barbórki powalczą załogi obsługiwane przez firmę Car Speed Racing.  W składzie zabraknie niestety Mateusza Gołka i Jacka Spentanego, ale stawka tego weekendu nadal jest bardzo wysoka. Szymon Żarłok i Krzysztof Pietruszka-Bizuga do podium klasy RO 2 tracą 5 punktów i powalczą o powrót do czołowej trójki. Jeszcze bardziej zacięta rywalizacja szykuje się w najmocniejszej klasie RO 1. Dzięki maksymalnej liczbie punktów zdobytych w Rajdzie Śląska, Adam Wrocławski i Marek Dobrowolski zajmują drugie miejsce ex aequo z duetem Maciej Sordyl / Krystian Korzeniowski (Honda Civic Type-R). Liderzy tej stawki, Zbroja / Karkoszka mają przed tym startem zaledwie 1 punkt zapasu, a więc o wszystkim zadecyduje jutrzejszy dzień.  

 

Damian Kargol – szef Car Speed Racing: „Chyba dla wszystkich nas „Cieszynka” jest rajdem kultowym i niepowtarzalnym. Trudno wyobrazić sobie końcówkę sezonu bez Cieszyńskiej Barbórki i atmosfery, jaka tu panuje. Tegoroczna edycja jest dla Car Speed Racing wyjątkowo ważna, ponieważ nasze załogi walczą o tytuły śląskiego cyklu. Niestety sprawy osobiste zmusiły Mateusza do wycofania – szkoda, że jeszcze przed rajdem jego sezon już się zakończył, bo duet Gołek / Spentany również miał szansę na doskonały wynik. Nasz serwis stanie w Kaczycach w osłabieniu, ale mamy jasno wytyczone cele na ten start. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego wyzwania i damy z siebie wszystko, żeby wspólnie z Adamem Wrocławskim i Markiem Dobrowolskim oraz Szymonem Żarłokiem i Krzysztofem Pietruszką-Bizugą skutecznie stanąć do walki o ich tytuły. Do zobaczenia w strefie serwisowej i trzymajcie mocno kciuki za wszystkie załogi i pozytywny finisz sezonu.

Next Post

Previous Post

© 2018 FotoRajdy.pl

Theme by Anders Norén